2014-03-28

Czy jesteś automatem ...

… czy człowiekiem?

Takie pytanie zadał mi mój coach, gdy stwierdziłem, że zareagowałem automatycznie (odruchowo). Przyznam, że to dobre pytanie. Dociera do sedna odpowiedzialności za moje zachowanie. Łatwo się usprawiedliwić mówiąc: ”zareagowałem automatycznie”, czyli sugerując „nie ma w tym mojej winy, bo nie było świadomej intencji”. Ale z drugiej strony jednak „coś jest na rzeczy”. Zaskoczony jakimś wydarzeniem reaguję czasem w taki sposób, że potem sam jestem zdziwiony moją reakcją. I często nie pomaga zwykłe postanowienie: następnym razem zareaguję inaczej. Ty tak nie masz? Gratuluję. I zazdroszczę. Jednak proszę Cię o czytanie dalej. Może dowiesz się jak ma większość z nas?

Jak to jest z tym automatyzmem?

Masz wątpliwości, czy w ogóle reagujesz automatycznie? A prowadzisz samochód? I zanim zahamujesz przeprowadzasz w głowie rozumowanie: zaraz, zaraz, prawą nogą, czy lewą? I który to pedał: ten po prawej, czy po lewej? A może to środkowy? Ooops – wjechałeś/aś właśnie w ścianę swojego garażu. Cała ta operacja trwała za długo. Dlatego właśnie, gdy tak działasz (w trackie nauki jazdy) siedzi obok Ciebie instruktor, który reaguje szybciej - bo automatycznie:).

A więc, jeśli chodzi o zadania manualne to trzeba się ich nauczyć. Czyli wypracować automatyzm działania, aby być naprawdę sprawnym. Ale w innych obszarach życia chyba zawsze musimy używać szarych komórek?

Tak sądzisz? A ile razy miałeś/aś wątpliwości, czy zamknąłeś/ęłaś drzwi mieszkania? A przecież często jest to cały proces: włączyć alarm, zamknąć drzwi na klamkę, znaleźć klucze, zamknąć jeden zamek, zamknąć drugi zamek, sprawdzić klamką, czy na pewno zamknięte,  schować klucze. I co? Jedziesz samochodem i w ogóle nie pamiętasz, że zamykałeś/aś drzwi. Ile razy wracałeś/aś do domu żeby to sprawdzić? Podpowiem Ci coś: w razie takich wątpliwości przypomnij sobie, czy w trackie wychodzenia z domu nie zdarzyło się coś niespodziewanego. Zasada jest prosta: automatyzm działa perfekcyjnie o ile mu się nie przerywa:). Jeśli np. w trakcie wychodzenia z domu ktoś do Ciebie zadzwonił i Ty odebrałeś/aś ten telefon: to nie ma pewności, że dokończyłeś/aś procedurę zamykania mieszkania. Lepiej wrócić i sprawdzić.

Ile mam gotowych procedur automatycznych?

W rzeczywistości mam całą masę gotowych procedur na większość często zdarzających się sytuacji. Po co mi one? Oprócz tego, że są sprawniejsze to zużywają mniej energii. Używanie szarych komórek kosztuje dużo energii. Wiele z tych procedur „skopiowałem” w dzieciństwie od rodziców. Rodzic krzyczał na Ciebie, gdy był zdenerwowany? Ty najprawdopodobniej robisz to samo. Mimo iż świadomie nie chcesz się tak zachowywać.

Co można z tym zrobić?

Można wypracować nowa procedurę automatyczną, która zastąpi poprzednią. Nie jest to łatwe. Wiedzą o tym Ci, którzy prowadzili samochód w krajach, gdzie obowiązuje ruch lewostronny. Mimo ogromnego wysiłku najczęściej zamiast kierunkowskazu włącza się wycieraczki:). Skupiony na tym jak skręcać w prawa, a jak w lewo żeby wjechać na odpowiedni pas ruchu, na tym żeby zmieniać biegi lewą ręką - nie byłem w stanie pamiętać jeszcze o tym, że dźwigienki kierunkowskazów i wycieraczek też są odwrotnie. Ale też trzeba dodać, że po dłuższym czasie to też można opanować. Ile wynosi ten ”dłuższy czas”? To zależy do tego jak długo i jak często używałem „starej” procedury. A także jak często będę używał „nowej procedury”, a jak często włączy mi się „stara”

Jak dokonać takiej zmiany?

Trochę o odkrywaniu wyzwalacza (elementu, który włącza automatyczną procedurę) pisałem poprzednio: „Emocje, cz4.” Warto pamiętać, że muszę mieć pomysł na „nową” procedurę i ją jak najczęściej stosować. Kiedy ją stosuję? Wtedy, gdy mogę świadomie podjąć taką decyzję: najczęściej, gdy to ja rozpoczynam jakieś działanie, w  którym chcę użyć tej „nowej” procedury.

Dużo trudniej jest wtedy, gdy ktoś inny mnie zaskoczy. Tu muszę wypatrywać wyzwalacza i zanim sytuacja rozwinie się według „starej” procedury – włączyć nową.

Jak Ci się podoba historia o Tobie jako automacie? Zbyt skomplikowana? Ciebie nie dotyczy?

A może historia dotyczy Ciebie, ale już nie wierzysz, że możesz zmienić niektóre Twoje procedury? A próbowałeś skorzystać z pomocy coacha?

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska