2014-04-25

Komunikacja, a zmiana

i związki między nimi

Trafiłem kiedyś na cytat z Konrada Lorenza. Nie pamiętam już gdzie. Gdy dzisiaj próbowałem ten sam cytat „wygooglać” – nie umiałem go znaleźć. Ale cytat pamiętam. Mam go zapisany jako dokument, a także wydrukowany i leżący pod ręką. Po co? Aby do niego wracać, cieszyć się jego mądrością i próbować zgłębiać jego sens.

Dla mnie ten cytat ma ogromną wartość zarówno w kontekście obserwacji jak wygląda komunikacja międzyludzka jak i w kontekście trudności w przeprowadzaniu zmiany.

Poniżej "serwuję" ten cytat w kawałkach (jako śródtytuły) i dodaję swój komentarz. Licząc na to, że Ty, Drogi Czytelniku, dodasz swój.

Powiedziane nie jest jeszcze usłyszane

Ile razy zdarzyło mi się, że nie słyszałem co do mnie mówiono? Setki, tysiące? I nie zawsze dlatego, że ktoś powiedział zbyt cicho. Albo, że wokół był zbyt duży hałas. Bardzo często po prostu dlatego, że nie słuchałem. Niby byłem, ale tylko ciałem – a mój duch (umysł) był gdzie indziej. A ile razy nawet słyszałem, ale chwilę potem o tym zapomniałem?

To dlaczego denerwuje mnie, gdy żona po raz trzeci pyta o to samo? Ona nie ma prawa nie słuchać? Skąd założenie, że jak ja coś powiem… to "klękajcie narody":).

Teraz chyba rozumiem skąd się biorą stwierdzenia: „coś powiedziane dwa razy jest trzy razy bardziej skuteczne, a powtórzone trzy razy jest sześć razy bardziej skuteczne”.

Coaching uczy uważnie słuchać. Bez tego nie ma mowy o pomaganiu innym.

Usłyszane nie jest jeszcze zrozumianym

Ile razy wydawało mi się, że coś usłyszałem, a potem okazywało się, że mówiący powiedział coś innego? A ile razy zrozumiałem całkiem opacznie jego wypowiedź?

Skąd się to bierze? Częściowo pewnie z nieuważnego słuchania: umysł trochę słucha, a  trochę błądzi gdzie indziej. Czasem z powodu braku wiedzy: ktoś powiedział „laikiem”, a ja - nie znający tego słowa - zrozumiałem „lajkonikiem”. Zdarza się, że nie zrozumiałem, bo było to niezgodne z moim przekonaniem (które uważam za prawo przyrody): ktoś mówi o lewitacji, a ja przestaję słuchać, „bo to bzdury”. I nie mam szansy zrozumieć, o co rozmówcy chodziło. Czasem powodem jest zarozumiałość: uważam, że lepiej znam temat od rozmówcy więc „puszczam mimo uszu”, gdy mówi coś, co się nie zgadza z moim stanem wiedzy. Pewnie może być więcej powodów, że usłyszałem, ale nie zrozumiałem - albo zrozumiałem inaczej:).

Co robić? Dokładnie to co zaleca coaching. Upewniać się u źródła (u rozmówcy), czy dobrze zrozumiałem to co on powiedział. Najlepiej oddając sens jego wypowiedzi swoimi słowami.

A teraz odpowiedz sobie uczciwie: jak często to robisz? Czy nie przystępujesz raczej od razy do riposty? Z praktyki wiem, że nawet, gdy całkowicie nie zgadzam się z moim rozmówcą to upewnienie się, że dobrze zrozumiałem co powiedział stwarza przestrzeń do dalszej dyskusji. W odróżnieniu od prostej konkluzji: „Nie masz racji”.

Zrozumiane nie jest jeszcze tym, z czym się zgadzamy

Właśnie. Nawet, gdy coś dobrze zrozumiem - a wiem, że dobrze, bo się upewniłem u źródła – to niekoniecznie się z tym zgadzam. Ktoś mi mówi, że najlepszym sposobem na odchudzanie się jest „mniej żryć”. I ja to rozumiem. Ale się nie zgadzam: bo uważam, że lepszym jest „więcej ruchu… i mniej żryć”. Albo nie zgadzam się, że to ja mam „mniej żryć”. Czyli: to jest dobry pomysł dla innych, ale niedobry dla mnie.

I coaching uczy szanowania również takiej niezgody. To Klient wie najlepiej, w co wierzy i co Mu może pomóc. Ma prawo do niezgody nawet na ogólnie panujące przekonania. On jest inny i to jest Jego prawo.

Ale załóżmy, że się akurat zgadzam z tym co usłyszałem.

To z czym się zgadzamy nie jest jeszcze zastosowanym

Niestety. To co zaakceptowałem swoim umysłem, a praktyka mojego postępowania to dwie (bardzo często) różne sprawy. Tak, zgadzam się, że najlepsza dieta to „więcej ruchu i mniej żryć”, ale kiedy: ”nie mam czasu”, „mi się nie chce”, „lubię dobrze zjeść”, „jest fajny film”, itp., itd.

Co się robi w coachingu? Pyta się Klienta: jak to wdrożysz? I Klient coś planuje, zapisuje, opowiada coachowi. A potem będzie się starał tego trzymać: dla siebie samego, ale też trochę dla coacha. Bo coach Go wspiera i trochę będzie wstyd powiedzieć coachowi, że się nie  wywiązało ze swoich własnych planów.

A więc udało się. Całe dwa tygodnie od ostatniej sesji ciężko pracowałem. Możn świętować? Można. I warto. I… trzeba pamiętać, że ….

Od zastosowania czegoś raz czy drugi jest jeszcze daleka droga do stałej praktyki

Często jest tak, że raz się uda, a dwa razy „nie”. I taka jest praktyka, gdy wprowadzamy w naszym życiu jakąś zmianę. Warto wiedzieć, że wszyscy tak mają. I się nie przejmować chwilowymi:) trudnościami. Zazwyczaj jest tak, że na początku jest gorzej niż było: już nie stosujemy starych metod żywienia, ale jeszcze nie umiemy stosować nowej strategii „mniej żryć”.

Dodatkową trudność stanowi otoczenie. Ze swoim szufladkowaniem, a więc z pamięcią o tym jacy byliśmy przed zmianą. I te wredne ….. (tu każdy wpisuje najbardziej pasujący epitet) ….  nie zauważają, gdy mi się uda „mniej żryć”, ale do razu widzą, gdy jem jak zwykle: „ten to potrafi zjeść”. Rzecz jasna średnio to motywuje do dalszych wysiłków. Ale wiesz co? Oni nie robią tego złośliwie. Po prostu wszyscy tak mamy: nie dostrzegamy faktów, które burzą nasz uporządkowany (zaszufladkowany) świat, a dostrzegamy te, które nasz (jedyny słuszny) obraz utwierdzają.

A coach? Coach wie nad czym Klient pracuje. I wie o niebezpieczeństwach. Daje więc uznanie, za każdy sukces. I przypomina, że upadki są częścią procesu.

A Ty co sądzisz o cytacie Konrada Lorenza? Zgadzasz się? Masz jakiś dodatkowy komentarz?

A może nie zgadzasz się z moimi komentarzami? Napisz o tym, proszę. Może nawet zaczniesz od upewnienia się, czy dobrze mnie zrozumiałeś/aś?

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • Nieodłącznym elementem każdej dziedziny życia, niezależnie od tego czy dotyczy ona sfery służbowej, czy osobistej, jest projekt. Nawet kupienie „głupiej” żarówki okazuje się być projektem, który należy dobrze zaplanować, aby nie udać się do sklepu na próżno. Mówiąc o projekcie na myśl przychodzi mi nieodłącznie osoba Krzysztofa Skubisa, którego miałem nie tak dawno temu przyjemność poznać podczas warsztatów przygotowanych specjalnie dla pracowników biura Polskiego Związku Szachowego. W pamięci utkwiło mi wiele szczegółów i informacji (w tym pouczająca historia o konsumpcji słonia) pozwalających spojrzeć na niektóre przedsięwzięcia, zdawałoby się z początku nierealne do wykonania, przez zupełnie inny pryzmat. Krzysztof Skubis to profesjonalny pedagog wymagający od swojego interlokutora zarówno dyscypliny, jak i kreatywności. Dzięki niemu i jego wskazówkom czuję się dziś bogatszy o praktyczne narzędzia, które pozwalają mi osiągać sukcesy w pracy i życiu osobistym. Osobom, które notorycznie „gaszą pożary” i nie nadążają przy realizacji swoich projektów mogę z czystym sumieniem polecić fachową pomoc Krzysztofa, od którego dowiesz się również, że z projektu obarczonego wysokim ryzykiem niepowodzenia czasem warto zrezygnować....

     

    Piotr Murdzia

    Sekretarz Generalny i Szef Wyszkolenia Polskiego Związku Szachowego,

    wielokrotny mistrz świata i Europy w rozwiązywaniu zadań szachowych

  • Świetny doradca, godny pełnego zaufania, o wyjątkowej wiedzy, odpowiedzialny partner. Pracowałem z Krzysztofem 5 lat wliczając w to czas, gdy był moim bezpośrednim przełożonym. Krzysztof sprawdził się zarówno jako odnoszący sukcesy Konsultant, jak i jako Manager. Zawsze chętny do pomocy i będący krok przed Tobą. Cieszę się, że nadal utrzymuję z nim kontakt jako Klient.

    Artur Malinowski

    Solution Architect w firmie Malcan

  • To przyjemność być poproszonym o napisanie rekomendacji dla Krzysztofa Skubisa: który był moim Coachem i Mentorem od początku mojej kariery zawodowej kierownika projektu. Miałem szczęście, ponieważ po zatrudnieniu przez Microsoft, właściwie przez przypadek, Krzysztof został moim “Mentorem”. Od pierwszego do ostatniego dnia w Microsofcie mieliśmy comiesięczne spotkania, w czasie których mieliśmy okazję dyskutować i rozpatrywać różne podejścia do prowadzenia projektu jak również różne sposoby rozwiązywania problemów we współpracy z członkami zespołu. Krzysztof jest bacznym obserwatorem, gdy stwierdzi jakiś brak kompetencji związanej z kierowaniem projektami, natychmiast organizuje warsztaty ze światowej klasy guru w tym obszarze. Po pięciu latach mogę o sobie powiedzieć, że jest bardzo efektywnym kierownikiem projektu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że jedna z fundamentalnych cegiełek została dołożona przez Krzysztofa. Szczerze polecam Krzysztofa jako coacha nie tylko osobom początkującym, ale również tym, którzy pracują jako kierownicy projektu od dłuższego czasu. Z Krzysztofem będziesz w stanie nauczyć się  robić to lepiej, szybciej i zostać odpowiedzialnym partnerem i członkiem zespołu.

    Grzegorz Chuchra

    Kierownik Projektu / Prezes firmy Predica

  • Jestem doradcą strategicznym z zakresu zarządzania czasem i produktywności dla menedżerów w korporacjach i dużych przedsiębiorstwach. Gdybym miał wskazać osoby, które znacząco przyczyniły się do mojego rozwoju profesjonalnego, Krzysztof Skubis niemalże automatycznie przychodzi mi na myśl. Nasza współpraca rozpoczęła się w Microsoft, gdzie Krzysztof wspierał mnie w rozwoju kompetencji z zakresu zarządzania projektami i rozwiązywaniem trudnych sytuacji z Klientami i w zespole projektowym. Do dziś rozmowy i punkt widzenia Krzysztofa wnoszą wiele do mojego rozwoju i usprawniają projekt "Ogarnij Chaos". Szczególnie cenię Krzysztofa za jego opanowanie i kompleksowe spojrzenie na omawiany problem. Nawet wyjątkowo trudne sytuacje, po analizie z Krzysztofem stają się sprawami do rozwiązania. Bogate doświadczenie zawodowe oraz komunikacja na najwyższym poziomie czynią z niego wyjątkowego partnera w biznesie i mentora. Usługi Krzysztofa Skubisa mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim profesjonalistom, którzy szukają konsultanta - praktyka, który stanie się partnerem w ich długoterminowym rozwoju.

    Marcin Kwieciński


    Konsultant produktywności, autor projektu "Ogarnij Chaos"

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska