2015-02-20

Zżera Cię stres?

Czy można coś z tym zrobić?

Zgodnie z definicją według Wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Stres: „Stres jest definiowany w psychologii jako dynamiczna relacja adaptacyjna pomiędzy możliwościami jednostki, a wymogami sytuacji (stresorem; bodźcem awersyjnym), charakteryzująca się brakiem równowagi psychicznej i fizycznej. Podejmowanie zachowań zaradczych jest próbą przywrócenia równowagi.

W terminologii medycznej, stres jest zaburzeniem homeostazy spowodowanym czynnikiem fizycznym lub psychologicznym. Czynnikami powodującymi stres mogą być czynniki umysłowe, fizjologiczne, anatomiczne lub fizyczne.”

Dla mnie oznacza to sytuację, w której odczuwam, że to, co ja mogę - to za mało w stosunku do tego czego oczekuję (lub czego ode mnie oczekują inni). Zwracam też uwagę, że czynnikiem, który wpędza mnie w stres może być czynnik fizyczny lub psychologiczny.

Konsekwencje długotrwałego trwania w stresie (również za Wikipedią) mogą być bardzo poważne: „Stałe pobudzenie całego organizmu (przewlekły stres) prowadzi do wyczerpania zasobów odpornościowych, co może prowadzić do chorób psychosomatycznych. W szczególnych wypadkach prowadzi nawet do śmierci.”

Innymi słowy warto unikać przewlekłego trwania w stresie. Ty uważasz inaczej? W takim razie nie masz po co czytać dalej. Może za to zastanowisz się, co powoduje, że chcesz trwać w stresie? Czy nie jest to coś w rodzaju uzależnienia od wysokiego poziomu adrenaliny? Pozostałych zapraszam do przyjrzenia się temu, co można robić, aby w stresie nie trwać.

Co mogę zrobić?

Ustalmy do czego dążę:

  1. Do osiągnięcia takiego poziomu stresu, aby był on moim sprzymierzeńcem wspomagającym w działaniu (eustresem).
  2. Jednocześnie zakładam, że gdy poradzę sobie z zaburzeniem („czynnikiem zewnętrznym lub wewnętrznym” będącym źródłem stresu) to mój stan wróci do równowagi.
  3. Nawet w stanie eustresu nie chcę przebywać w nieskończoność.

Uwaga:

Istnieje niebezpieczeństwo (szansa?), że gdy bardzo wyraźnie obniżę swój poziom stresu to stracę całkowicie zainteresowanie (motywację) do zrobienia czegokolwiek z istniejącą sytuacją. Innymi słowy w pełni ją zaakceptuję, łącznie z czynnikiem, który dotąd wpędzał mnie w stres. Powyższa sytuacja może być niebezpieczna np. dla sportowca, który tak skutecznie będzie walczył ze stresem przed zawodami, że - w rezultacie - przestanie mu zależeć na starcie w tych zawodach. Warto się zastanowić, czy dla mnie powyżej opisana sytuacja to szansa, czy niebezpieczeństwo.

Wracam do swojej sytuacji: czuję wielkie napięcie (stres) w związku z jakimś „czynnikiem zewnętrznym lub wewnętrznym”.

W przypadku czynnika zewnętrznego

Najpierw ustalam, czy to rzeczywiście czynnik zewnętrzny? Np. żona oczekuje, że naprawię cieknący kran. Tak, żona to czynnik zewnętrzny. Ale, czy naprawdę to ona jest przyczyną mojego stresu? A może przyczyną jest ten cholerny kran? Ale przecież mnie nie przeszkadza to, że on cieknie. A więc jednak żona? A co ma jej oczekiwanie do mojego stresu? Nic? Właśnie, dopóki ja się nie zgodzę, że ona ma prawo ode mnie tego oczekiwać – takie oczekiwanie w ogóle mnie nie dotyczy. Innymi słowy, czynnik wywołujący stres jest  jednak – w tym wypadku - wewnętrzny, a nie zewnętrzny. I jeśli poszukać trochę głębiej to może się okazać, że tak naprawdę jest nim moja niewiara w to, że będę umiał ten cieknący kran naprawić (albo go wymienić). Klasyczny przypadek czynnika wewnętrznego: mam zadanie, które przerasta (w moim mniemaniu) moje siły i to mnie wpędza w stres. Dodatkowo, wstydzę się do tego przyznać, bo mam przekonanie, że ja (mężczyzna w końcu) powinienem umieć ten cholerny kran naprawić (albo chociaż wymienić). A to, czy naprawdę wymiana kranu jest prosta, czy nie – nie ma tu żadnego znaczenia. Nawet to, czy ja faktycznie umiem go wymienić – też nie ma znaczenia: ważne jest moje przekonanie.

Przyjmijmy jednak, że uczciwie przeprowadziłem, podobną do powyższej, analizę: i jest jasne, że przyczyną jest czynnik zewnętrzny. Np. potrzebuję pieniędzy na zakup czegoś dla mnie istotnego, ale tych pieniędzy nie mam. I nie widzę sposobu na ich zdobycie. Co mogę zrobić? Mogę zarządzić swoimi oczekiwaniami.

  1. Zaakceptować sytuację taką jaka jest w tej chwili. W przypadku niemożności zakupu czegoś istotnego – zrezygnować z tego zakupu. Przytaczam argumenty, które powodują, że mogę się bez tego przedmiotu obyć. Znajduję wszystkie minusy związane z posiadaniem tej rzeczy: potencjalne kłopoty z nauczeniem się obsługi, ewentualne reklamacje i naprawy, strata czasu związana z używaniem tego przedmiotu. Spędzam dużo czasu, w ramach burzy mózgu, nad ustaleniem jakie korzyści przyniesie mi brak tego przedmiotu.
  2. Obniżyć swoje oczekiwania. Np. zgodzę się na zakup tego istotnego przedmiotu na rynku wtórnym (używanego) lub o nieco niższej funkcjonalności, albo z jakąś (mało istotną dla mnie) wadą. A na to już mogę mieć wystarczająca ilość pieniędzy. Albo zgodzę się poczekać jeszcze kilka miesięcy aż odłożę odpowiednią kwotę.
  3. Poszukać innych (nie rozważanych do tej pory) rozwiązań. Unikam myślenia blokującego moją kreatywność „nie mam na to żadnego wpływu”. Np. gdy chodzi o zakup niezbędnego leku – nie mogę  z niego zrezygnować, ani zgodzić się na przeterminowany. Natomiast mogę zwrócić się do znajomych, przyjaciół o poradę lub nawet wsparcie finansowe. Poszukam dodatkowych źródeł dochodu. Przyjrzę się sprawie z innych perspektyw: Perspektywy.

W przypadku czynnika wewnętrznego

Ustalam co jest rzeczywistą przyczyną stresu. Najczęściej jest to niezgodność „mojego ja idealnego” z „moim ja rzeczywistym”. Bo np. „moje ja idealne” powinno umieć naprawić (wymienić) kran, a „moje ja rzeczywiste” uważa, że tego nie umie. Kluczowe jest tu słowo „uważa” – w ten sposób odkrywam ograniczające mnie przekonanie: „nie umiem naprawić (wymienić) kranu”. Co mogę zrobić?

  1. Zaakceptować „moje ja rzeczywiste”. Nie umiem naprawić (wymienić) kranu? Nie umiem. I co z tego? Czy ta umiejętność stanowi o mojej wartości jako człowieka, jako mężczyzny, jako męża? Czy muszę być 150% mężczyzną? Czy umiejętność naprawy kranu jest rzeczywiście taka męska? Co naprawdę uważam za oznakę męskości? Jakie mam istotne cechy, które czynią mnie mężczyzną?
  2. Przyjrzeć się swojemu przekonaniu. Może nie jest ono w 100% prawdziwe. Np. czy ja rzeczywiście nie umiem wymienić kranu? A przychodzi jakiś niezbyt rozgarnięty „fachowiec” i robi to bez problemu? W czym on jest lepszy? Ma narzędzia? A ja nie mogę sobie takich kupić? Nie wiem, które? A umiem czytać i przeszukiwacz Internet? On ma doświadczenie w takich sprawach? A urodził się z tym doświadczeniem, czy go nabył? A ja mogę się tego nauczyć? Prawdziwe pytanie brzmi: czy chcę się tego nauczyć? Jeśli temat Cię zainteresował może przeczytasz też tekst o przekonaniach: Przekonania.

A  Ty jak rodzisz sobie ze stresem? Nie radzisz sobie? A próbowałeś którejś z metod opisanych powyżej? Nie? A spróbujesz?

Ty sobie radzisz? Jaką metodę stosujesz? Podzielisz się tą umiejętnością z innym?

Dodaj komentarz

(e-mail nie będzie publikowany)

Rekomendacje

  • Nieodłącznym elementem każdej dziedziny życia, niezależnie od tego czy dotyczy ona sfery służbowej, czy osobistej, jest projekt. Nawet kupienie „głupiej” żarówki okazuje się być projektem, który należy dobrze zaplanować, aby nie udać się do sklepu na próżno. Mówiąc o projekcie na myśl przychodzi mi nieodłącznie osoba Krzysztofa Skubisa, którego miałem nie tak dawno temu przyjemność poznać podczas warsztatów przygotowanych specjalnie dla pracowników biura Polskiego Związku Szachowego. W pamięci utkwiło mi wiele szczegółów i informacji (w tym pouczająca historia o konsumpcji słonia) pozwalających spojrzeć na niektóre przedsięwzięcia, zdawałoby się z początku nierealne do wykonania, przez zupełnie inny pryzmat. Krzysztof Skubis to profesjonalny pedagog wymagający od swojego interlokutora zarówno dyscypliny, jak i kreatywności. Dzięki niemu i jego wskazówkom czuję się dziś bogatszy o praktyczne narzędzia, które pozwalają mi osiągać sukcesy w pracy i życiu osobistym. Osobom, które notorycznie „gaszą pożary” i nie nadążają przy realizacji swoich projektów mogę z czystym sumieniem polecić fachową pomoc Krzysztofa, od którego dowiesz się również, że z projektu obarczonego wysokim ryzykiem niepowodzenia czasem warto zrezygnować....

     

    Piotr Murdzia

    Sekretarz Generalny i Szef Wyszkolenia Polskiego Związku Szachowego,

    wielokrotny mistrz świata i Europy w rozwiązywaniu zadań szachowych

  • Świetny doradca, godny pełnego zaufania, o wyjątkowej wiedzy, odpowiedzialny partner. Pracowałem z Krzysztofem 5 lat wliczając w to czas, gdy był moim bezpośrednim przełożonym. Krzysztof sprawdził się zarówno jako odnoszący sukcesy Konsultant, jak i jako Manager. Zawsze chętny do pomocy i będący krok przed Tobą. Cieszę się, że nadal utrzymuję z nim kontakt jako Klient.

    Artur Malinowski

    Solution Architect w firmie Malcan

  • To przyjemność być poproszonym o napisanie rekomendacji dla Krzysztofa Skubisa: który był moim Coachem i Mentorem od początku mojej kariery zawodowej kierownika projektu. Miałem szczęście, ponieważ po zatrudnieniu przez Microsoft, właściwie przez przypadek, Krzysztof został moim “Mentorem”. Od pierwszego do ostatniego dnia w Microsofcie mieliśmy comiesięczne spotkania, w czasie których mieliśmy okazję dyskutować i rozpatrywać różne podejścia do prowadzenia projektu jak również różne sposoby rozwiązywania problemów we współpracy z członkami zespołu. Krzysztof jest bacznym obserwatorem, gdy stwierdzi jakiś brak kompetencji związanej z kierowaniem projektami, natychmiast organizuje warsztaty ze światowej klasy guru w tym obszarze. Po pięciu latach mogę o sobie powiedzieć, że jest bardzo efektywnym kierownikiem projektu i mogę z całą pewnością stwierdzić, że jedna z fundamentalnych cegiełek została dołożona przez Krzysztofa. Szczerze polecam Krzysztofa jako coacha nie tylko osobom początkującym, ale również tym, którzy pracują jako kierownicy projektu od dłuższego czasu. Z Krzysztofem będziesz w stanie nauczyć się  robić to lepiej, szybciej i zostać odpowiedzialnym partnerem i członkiem zespołu.

    Grzegorz Chuchra

    Kierownik Projektu / Prezes firmy Predica

  • Jestem doradcą strategicznym z zakresu zarządzania czasem i produktywności dla menedżerów w korporacjach i dużych przedsiębiorstwach. Gdybym miał wskazać osoby, które znacząco przyczyniły się do mojego rozwoju profesjonalnego, Krzysztof Skubis niemalże automatycznie przychodzi mi na myśl. Nasza współpraca rozpoczęła się w Microsoft, gdzie Krzysztof wspierał mnie w rozwoju kompetencji z zakresu zarządzania projektami i rozwiązywaniem trudnych sytuacji z Klientami i w zespole projektowym. Do dziś rozmowy i punkt widzenia Krzysztofa wnoszą wiele do mojego rozwoju i usprawniają projekt "Ogarnij Chaos". Szczególnie cenię Krzysztofa za jego opanowanie i kompleksowe spojrzenie na omawiany problem. Nawet wyjątkowo trudne sytuacje, po analizie z Krzysztofem stają się sprawami do rozwiązania. Bogate doświadczenie zawodowe oraz komunikacja na najwyższym poziomie czynią z niego wyjątkowego partnera w biznesie i mentora. Usługi Krzysztofa Skubisa mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim profesjonalistom, którzy szukają konsultanta - praktyka, który stanie się partnerem w ich długoterminowym rozwoju.

    Marcin Kwieciński


    Konsultant produktywności, autor projektu "Ogarnij Chaos"

  • To co było dla mnie wartościowe w pracy z Krzysztofem w roli coacha to Jego doświadczenie, otwartość oraz przede wszystkim umiejętność zwrócenia mojej uwagi na aspekty z kategorii „nie wiem, że nie wiem”, których zauważenie bardzo usprawnia działania i realizację celów.

    Tomasz Gajewski

  • Krzysztof podchodzi bardzo profesjonalnie do coachingu. Pomógł mi zrozumieć moje słabe i mocne strony oraz określić obszary, nad którymi powinienem pracować. Krzysztof w znakomitej większości wskazywał mi drogę do rozwiązania, do wiedzy a tym samym pozwolił mi wypracować mechanizmy do samodzielnego rozwoju, niż dawał po prostu gotowe odpowiedzi. Współpracę z Krzysztofem uważam za szczególnie wartościową z uwagi na jego umiejętność budowania relacji,  zaangażowanie, doświadczenie biznesowe, wysoką kulturę osobistą i etykę w życiu prywatnym i zawodowym.

    Piotr Oracz

    Dyrektor ds eComerce w Loopa.eu

  • Miałem przyjemność uczestniczyć w sesjach coachingu dla zarządu K&K Media Solutions prowadzonych przez Krzysztofa. Jego ogromne doświadczenie i autentyczna chęć pomocy pomagają dojść do ciekawych konkluzji, które traktuje się jako swoje. Zaskakujące było dla mnie to, że wykraczały one poza spodziewany przeze mnie obszar zawodowy.
    Krzysztof otworzył nam oczy na to, co oczywiste, a jednak niezauważalne.

    Jakub Reiter

    Wiceprezes Zarządu K&K Media Solutions

  • Z Panem Krzysztofem, podczas procesu coachingowego, miałem przyjemność pracować  przez pół roku. W tym okresie przepracowaliśmy trzy bloki tematyczne: delegowanie, opór oraz emocje. To, co najbardziej mnie zaskoczyło to wiedza o samym sobie. Praca z Panem Krzysztofem otworzyła mi oczy na pewne kwestie, na które nie zwracałem uwagi, a które miały/mają bardzo duże odzwierciedlenie w jakości wykonywanej przeze mnie pracy. Pan Krzysztof jest świetnym fachowcem – z dużym bagażem doświadczenia, zawsze cennymi radami. Właściwie nie było sytuacji, w których nie miałby gotowego rozwiązania. To, co mówi naprawdę warto wdrożyć i stosować. Najbardziej wartościowe jest wskazanie przez Pana Krzysztofa prawidłowego podział słabszych i silniejszych stron. Dowiedziałem się, że to, co wszyscy postrzegają jako negatyw tak naprawdę może być pozytywem. Ale, aby tak się stało warto stosować się do wskazówek Pana Krzysztofa. Gorąco polecam każdemu, kto pragnie się rozwijać i pracować nad sobą!

    Karol Roguski

    Kierownik Projektu

    Arteria S.A.

  • Współpraca z Krzysztofem pozwala uwierzyć w wiarę we własne możliwości.

    Manager spółki notowanej na GPW

  • Praca z Krzysztofem pozwoliła mi zrealizować założone cele, dzięki jego doświadczeniu i umiejętności znajdowania problemów nad, którymi warto się pochylić. W trakcie sesji naprowadził mnie na wiele rozwiązań, które wprowadziłem do swojego życia zawodowego. Spotkania przekonały mnie do skuteczności coachingu, kiedy pojawią się kolejne zagadnienia chętnie nad nimi z Krzysztofem popracuję. Szczerze polecam, uważam że Krzysztof pozwala znaleźć "drogę na skróty" do wyznaczonego celu.

    Radosław Nowotniak

  • Pracowałam z Krzysztofem w ramach usług barterowych sesji coachingowych. Każda sesja z Krzysztofem (moja jako klienta coachingu) to ogromna ciekawość. Każda sesja z Krzysztofem przynosi dla mnie nowe odkrycie dotyczące mnie samej. Cenię pracę z Krzysztofem za profesjonalizm, upór, dążenie do celu, bezpośrednie wypowiedzi, dowcip, trafne puenty, trochę "cięty" język, którego czasem mi potrzeba. To mnie motywuje i równocześnie bawi, czyniąc ten czas sesji ciekawym i owocnym. Cenię pracę z Krzysztofem za Jego elementy mentoringu wplecione w sesje. Każdy ma swój własny styl pracy i tak ja widzę styl Krzysztofa. Dziękuję za to.

    Aldona Wierzba

  • Konkretne informacje, pewność siebie prowadzącego, humor, praktyczna wiedza, prosto i dobrze wyjaśnione.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Karol Niedzielewski

  • Super stosunek do studentów, odpoczynek psychiczny, dużo humoru i rozrywki. GORĄCO POLECAM!

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

    Natalia Górecka

  • Fantastyczny warsztat, dynamicznie, z dużą dozą poczucia humoru i świetnie od strony merytorycznej. Na ogromny plus ćwiczenia przeprowadzone podczas warsztatu.

     

    Uczestnik warsztatu "Zarządzanie stresem"

  • Warto poznać problemy w Komunikacji!

    Uczestnik warsztatu "Podstawy komunikacji".

    Adrian Zduńczyk

  • Skondensowana dawka pożytecznej rzeczy.

    Uczestniczka warsztatu "Podstawy komunikacji"

    Magdalena Kaczyńska

  • Warsztat godny polecenia. Temat bardzo potrzebny w życiu. Narzędzia do natychmiastowego wykorzystania i sprawdzenia, czy działają i jak działają.

    Uczestniczka warsztatu "Coaching emocji - subiektywny przegląd"

    Beata Matys

  • Zaskakująco skuteczne prowadzenie warsztatu.

    Uczestniczka warsztatu "3 narzędzia do zarządzania emocjami"

    Beata Śliwkowska